O Staropolskim Okręgu Przemysłowym słyszałem już od dawna.
Ale, że Stanisław Staszic ksiądz, dla ratowania polskiej gospodarki, popierał przejęcie dóbr zakonnych na rzecz skarbu państwa – tego nikt nie uczył. Niektóre obiekty budowane jeszcze w XVIII wieku służą do dzisiaj jako muzea, a nawet prywatne zakłady produkcyjne. Większość zakładów skazana jest jednak na powolne zanikanie. Szczególnie martwi niepewna przyszłość pierwszego w polskiego muzeum techniki, powołanego już w 1934 roku w Sielpi Wielkiej.
Brak dbałości o budynki i eksponaty doprowadziło do sytuacji krytycznej. Ale nie tylko ten zabytek nie ma szczęścia do właścicieli czy opiekunów. Inne, mniej znane, wielkie piece, budynki, przepusty wodne będące przykładem wspaniałej architektury także są w stanie krytycznym. Odwiedzając Nietulisko, Bobrzę, Doły Biskupie każdy może się o tym przekonać. Zasypywane śmieciami, zamalowywane farbą urągają pamięci tych, którzy budowali polski przemysł. Nasze wnuki mogą już nie mieć szansy by je podziwiać. Zdjęcia, które wykonałem między 2020 do 2021 rokiem są nie tyle dokumentem, co wyrazem emocji. Często bardzo skrajne uczucia towarzyszyły mi podczas wielu sesji w ponad trzydziestu miejscach kielecczyzny.